niedziela, 15 września 2013

Rewelacje księdza Faure’a


Rewelacje księdza  Faure’a



Szczególnie zainteresowało nas ujawnienie odważnej interwencji księdza B.de Jorna  podczas Kapituły. Co zrobi obecnie ks. B. de Jorna aby własciwie formować   swoich kleryków w  Ecône ? Chcielibyśmy, żeby raczej pośpieszył z  pomocą ks. Pfeifferowi. Nie będzie już mógł swobodnie wypowiadać się na terenie Ecône.

Ksiądz Jean-Michel Faure  jest jednym z pierwszych kapłanów FSSPX i w związku z tym jednym z najstarszych jego członków. Uczestniczył we wszystkich kapitułach Bractwa. Przez wiele  lat był przełożonym Dystryktu  (Argentyna, Meksyk).
  Arcybiskup Lefebvre pytał go nawet, czy zgodziłby się być jednym z biskupów, jakich chciał wyświęcić  w 1988 roku. Ksiądz Faure powiedział nam, że odmówił, proponując w swoje miejsce ks. Galarreta’ę, uważał bowiem, że brak mu  cech koniecznych   biskupowi. Ale zapewnił nas, że w żadym wypadku,  nigdy  nie zdradziłby ani przyczyny wiary, ani   anty-liberalnej walki.
Ksiądz Faure mówił nam o  zdradach, które widział w  swoim życiu, a zwłaszcza o ostatniej,  tej Kapituły z lipca 2012 roku. Buntuje się przeciwko temu, jak Dom Generalny manipuluje  tekstami, faktami i członkami  (zwłaszcza biskupem Tissierem).
Ksiądz Faure jest zdradzonym kapitulantem, który w imię własnego honoru i prawdy demaskuje nieuczciwości Menzingen. Aby lepiej zrozumieć rozmowę z ks.   Faurem, należy przypomnieć i ujawnić, co następuje: 15 kwietnia 2012 roku, biskup Fellay napisał deklarację  teologiczną mającą na celu – wg. jego zamierzeń -  pogodzić niemożliwe do pogodzenia. Deklaracja ta jest zaskakującą  akceptacją Soboru,  nowej Mszy i nowego Prawa kanonicznego.
Podczas Kapituły z 2012, ks. B. de Jorna rozdawał i komentował dwustronnie zapisaną   kartkę, udawadniając   wszystkim kapitulantom (z wyjątkiem bp. Williamsona, który został wyłączony z kapituły), że Deklaracja biskupa Fellaya nie jest niczym innym  niż "hermeneutyką ciągłości". Po tej prezentacji dyrektora seminarium w Ecône, która odbyła się   nie wzbudzając żadnej  reakcji i w całkowitej ciszy, konkluzja narzuca się  sama:  Deklarację powinnien odrzucić sam jej autor. Po pewnym czasie, dyrektor seminarium Reja podniósł się aby  przerwać milczenie. Ksiądz Pagliarani (w harmonii z Domem Generalnym ?) zainterweniował na rzecz biskupa Fellaya: "Drodzy współbracia! Nie wymierzymy  jednakże policzka naszemu przełożonemu,  żądając od niego wycofania się;   zrealizuje się to  w sposób dorozumiany z pomocą końcowej Deklaracji Kapituły." A wtedy, po tej interwencji, jeden z kapitulantów zmienił temat i Kapituła zajęła się inną sprawą...
Było to mistrzowskie pociągnięcie  biskupa Fellaya i jego zwolenników. Dom Generalny  manewrował Kapitułą, żeby  nie sakcjonowała Przełożonego Generalnego i udało się mu oszukać uczestników Kapituły, pozwalając im  wierzyć, że Deklaracja została pochowana przez dorozumianą dezaprobatę jej autora. Biskup Tissier, jak wszyscy inni (z wyjątkiem zwolenników biskupa Fellaya),  także został oszukany.
Opowiada on w piśmie z dnia 29 marca 2013r., jak  " milcząco uznano, że ​​nie ma potrzeby rozwodzić się na ten temat, jako że   oczywiste jest, iż Przełożony Generalny żałował swoich faux pas."  Ale oficjalny dyskurs  Domu Generalnego przedstawia tę Deklarację  doktrynalną jako "tekst ‘minimalistyczny’, który spowodował nieporozumienia wśród nas." (Cor Unum 102). Tekst "wystarczająco jasny", który  "w dostateczny sposób pozwoli uniknąć - jak to się mówi? -  niejasności ".  (Ecône, 7 września 2012).
W "Nocie do Deklaracji doktrynalnej z dnia 15 kwietnia 2012 r.", która została zredagowana przez samego biskupa Fellaya stwierdza on, że "odrzucono każdą zawartą w niej niejasność dotycząca naszej oceny Soboru, łącznie ze słynną „hermeneutyką ciągłości” ". Twierdzi on, że jego myśl "nie została rozumiana przez wielu prominentnych członków Bractwa, którzy widzieli w niej dwuznaczności, a nawet przystanie do tezy „hermeneutyki ciągłości” Cor Unum" (104). A jeszcze całkiem niedawno, biskup Fellay  uznawał  tę deklarację: "To jest ogromnie delikatny tekst, a nawet można powiedzieć, że w samym Bractwie nie ma on jednomyślności [co spowodowało], że  powiedziałem w Rzymie: I wycofuję go, [bo] na nic się on zdaje, jeśli nawet u nas nie jest zrozumiany, uh, bo jest być  może zbyt subtelny, dobrze, trudno, usuwamy. To właśnie   powiedziałem w Rzymie i abp Di Noia powiedział: w pełni rozumiem, oczywiście, tekst koniecznie musi mieć u was jednomyślność. " (Konferencja biskupa Fellaya, Lille dnia7 maja 2013, Kaplica Różańcowa)



Dokument 1: B.O.   FSSPX - lipiec 2013 r., nr 251. Biuletyn Oficjalny Dystryktu Francji cytował Sekretarza Generalnego, ks. Thouvenota, zwracającego się do  członków: "W Wielki Czwartek, bp Williamson wysłał  z Nowego Friburga (Brazylia) „List otwarty do kapłanów FSSPX” jako reakcję na opublikowanie przez  jego przyjaciół  „Deklaracji doktrynalnej” z zeszłego roku i powodowanie podziału  w naszej społeczeczności. Już następnego dnia, bp Tissier de Mallerais przysłał mi list protestacyjny, który bp Fellay pozwolił mi dołączyć do tego okólnika. Napisany w celu "obrony honoru naszego Przełożonego i kapitulantów (którzy są wyższymi przełożonymi, a przeciwko którym biskup Williamson chce poderwać naszych  księży)", ten List bp Tissiera de Mallerais jest  przeznaczony wyłącznie dla  członków Bractwa. "

Dokument 2: List  biskupa Tissiera. Załącznik do Okólnika nr 2013-04: "Winona,  piątek 29 marca 2013 r., "Szanowny Sekretarzu Generalny, JE. Bp Williamson opublikował List otwarty do członków Bractwa, do którego już nie należy. Jako świadek wszystkiego, co wydarzyło się w zeszłym roku, mogę napisać, co następuje: "Jak wszyscy członkowie  kapituły, biskup Williamson miał mógł otrzymać  z  końcem kwietnia 2012 streszczenie „Deklaracji  doktrynalnej” biskupa Fellaya, którą krytykuje teraz, rok później. Jednakże, jak ja sam, miał   okazję do wypowiedzenia swoich  objekcji. Liczni  członkowie Kapituły,  jak i ja, natychmiast wyrazili Przełożonemu Generalnemu dezaprobatę dla tego tekstu. Ja sam zostałem przyjęty przez  Dom Generalny i mogłem  szczegółowo zgłosić słabości i niejasności  „Deklaracji” już  przedstawionej  Rzymowi. Następnie, w ramach tego samego oburzenia, myślałem, że należy dać wywiad do francuskiego czasopisma Rivarol, dnia14 czerwca 2012. "Ale wkrótce stało się dla mnie jasne, że ten tekst jest tylko poprawioną wersją  preambuły doktrynalnej przedstawionej w dniu 14 września 2011 r. przez kardynała Levada’ę : poprawione in extremis   istotnymi zmianami. Tak, że podczas rozmowy dnia 13 czerwca 2012r. kardynał Levada powiedział, że  odrzuca ten tekst jako „niejednoznaczny”, ponieważ nie spełnia wymogu przylgnięcia [fr. allégeance – przyp. tłum] Bractwa Św. Piusa X do  „soborowego magisterium”. I tego dnia biskup Fellay oficjalnie odmówił wymaganej  wierności. "Wydaje się więc, że „Deklaracja  doktrynalna” nie jest tekstem spontanicznie napisanym przez biskupa Fellaya, ale raczej dokumentem, który  przeznaczył on  do zapobieżenia ekskomunikowania  Bractwa, którym zagroził kardynał. Pomimo swoich słabości, tekst ten nie przyznał niczego samemu tzw. autorytetowi magisterialnemu Soboru. Wreszcie, biskup Fellay nie podpisał tego tekstu, zaproponował go  jedynie pod rozwagę  Rzymowi, i dokument ten odrzucony przez władze rzymskie, pozostał bez efektu. Dlatego też  „Deklaracja” ta nie może być uznana  jako zobowiązująca  Bractwo Świętego Piusa X. Kapituła generalna z lipca 2012 zbadała ten tekst; kapitulanci mieli pełną  swobodę odsłonić jej słabości, czego sam nie omieszkałem  uczynić. Milcząco  stwierdzono, że nie ma potrzeby rozwodzić się na ten temat, ponieważ oczywiste stało się, że Przełożony Generalny żałował swego faux pas i był zdecydowany „nie ponawiać go”, jak  sam to powiedział do kapłanów podczas rekolekcji we wrześniu 2012r. "Mogę wywnioskować  z tych faktów, że opóźniona o rok publikacja krytyki bp Williamsona  do „Deklaracji  doktrynalnej”, tak jakby nie była ona znana głównym zwierzchnikom Bractwa Świętego Piusa X, a raczej, jak gdyby oni sami nie zrobili niczego, aby Przełożonemu Generalnemu odsłonić jej słabości, jest postępowaniem mało uczciwym i może  mieć u celu  tylko szkodzenie dobremu imieniu jego Ekscelencji Biskupa Fellaya. W rzeczywistości  szkodzi jedynie dobremu imieniu   biskupa Williamsona. " Biskup Tissier de Mallerais. "